Dzio-Dzio
  dowcipy o
 

 

               O Czesiu Niemenie: Czesław Niemencz mnie.
               O macy: Ma cycki na miejscu.
               O Mieszku: Mie szkoda forsy.
                O gaździe i desce: Gaz do dechy i jedziemy.
      O kasynie: Ojca kasy nie ruszaj, synie!
      O macarenie: Józek maca Renie.
               O półce: Jacek zjadł pół cebuli.
               O muchach: Mu chyba odbiło.
               O Madzi: Józek ma dzisiaj kaca.
               O barytonie: Bary to nie wszystko.
               O manatkach: Nie ma natki, nie będzie sałatki.
               O potopie: Po to piekłam, żeby jedli.
               O drobiu: Najpierw odrób lekcje!
               O Zawiszy i Ance: Mama zawiesza firankę.
               O jamie: Ja mieszkam u teściów.
               O myszy: My szybko rwiemy te laseczki.
               O biedzie: Ona tobie da!
               O boćku: Zakręć bo cieknie!
               O Częstochowie: Moja stara często chowa przede mną pieniądze.
               O jodle: Tyle zjodła aż se bekła...
               O kleptomanii: Klep to mania, klep!
               O kronikach Galla Anonima: Są kroniki Galla? - Ano ni ma.
               O mniemaniu: Mnie maniu na tobie nie zależy.
               O nowinie: Daj no wina.
               O Szczepanie: Co robisz? - Szcze, panie.
               O tupecie: Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.
               O tymianku: Tym Janek mnie przekonał.
               O selerze: Se leże i se pierdze...
               O zagubionej mateczce: Gdzie jest ma teczka?
               O panterze i morzu: Pan tera mi może naskoczyć.
               O Agatce: A gatki miała w kwiatki.
               O porze i selerze: Przyszła pora i se leże.
               O alei: A leją w nocy w parku, leją.
               O senatorze: Władek siedzi se na torze.
               O animuszu: Ani muszem, ani chcem.
               O anatomii: Aa na to mie nie stać.
               O malinie: Ależ ona ma linie!
               O Ani: A ni mówiłem?
               O Anicie: Ani ta, ani tamta.
               O anodzie: A no da, a no nie da?...
               O anonimie: A no ni ma się czemu dziwić.
               O armatach: Ognia!
               O asie: A sie odwal ode mnie!
               O antenie: A te na wyższą półkę połóż.
               O aucie: A tu cie jeszcze nie było...
               O muzyce: Coś mi tu nie gra!
               O Borowie: Uważaj bo rów.
               O brzegu: Płyń dobrze gówniarzu!
               O byczku i koniu: By czek zrealizować, trza znać końto.
               O bzie: Bez kobiety noc taka pusta.
               O cieście: Cieście się i radujcie.
               O cokole: Oj, co kół ja się w życiu naodkręcałem...
               O cynie: Cy nie mówiłem?
               O Damaszku: Uda masz kurde, śliczne!
               O desce: Odesce się i zara wracam.
               O drabinie: Drab i nie może!
               O etacie: E, tacie prują się gacie.
               O groszku: Grosz kurde mi na nerwach.
               O Italii: Pieniądze fałszywe i talia znaczona.
               O Izie: I zamknij się wreszcie!
               O jaju i jeżu: Ja jem, ty jeż, a jemu ślina cieknie...
               O jajach kobyły: Ja jako były działacz partyjny.
               O Japonii: Ja po nim nie piję.
               O jaskółkach i taryfiarzu: Ja s kółek czterech żyję.
               O jaśminie: Jaś mi nie oddał forsy.
               O jeżu: O jeżu! Jakiś ty nieogolony!
               O komunie: Komu niewygodnie, niech stoi.
               O kupie i lotosie: Roboty kupa, a ty lotos o lotos!
               O Leszku: Leż kurde i nie gadaj
               O Lesznie: Lesz no spokojnie!
               O lipie i bzie: Lipiej być w gaciach niż bez.
               O macie: Mata tu flaszkę i pijta...
               O maku i polipie: Wspina się ślimak po lipie.
               O misiach: Rozbierz mi się.
               O mięcie: Mię ta dziewczyna się nie podoba.
               O morzu: A może by tak jeszcze jedną flaszkę?
               O minie: Czy mi nie wierzysz?
               O muszelce: Zapnij mu szelkę.
               O nastrojach: Było nas dwoje, a jest nas troje.
               O Nepalu: Ne pije, ne pale, ale w mordę wale.
               O Nemo: O nemożliwe!
               O Nidzie: Da, czy ni da?...
               O Nowym Sączu: No wysącz to do dna!
               O oborze: O Boże!
               O Oławie: O, ława wolna!
               O orzeszku: O rzesz kurde żartowałem.
               O pandzie: Pan da, ja dam i będziemy kwita.
               O pantofelku: Pan to Felku umie podejść człowieka.
               O Pile, Łodzi, Spale, Kole i Brzegu: Piła w łodzi, a spała koło brzegu.
               O Pomorzu: Czy pan mi pomoże?
               O Przmyślu: Przemyśl to sobie.
               O pszczole i dzięciole: Bzz, bzz! - Puk, puk!
               O pysiach i napalmie: Małypy siedzą na palmie.
               O romansie: Roman sie rozwodzi.
               O Sieradzu: Sie radze nie wtrącać.
               O szramach: Jak siedzimy na szedesach, to sze szramy.
               O strzykawce z drzewa: Szczy kawka z drzewa.
               O ścianie: Ścianie zabronione!
               O ślinie i sadzie: Śli na zachód osadnicy.
               O śnie Zeusa: Właśnie wróciłem ze USA.
               O talerzu i nożu: Ta leż spokojnie, a nuż się uda?
               O Tamizie: Tam Izie dali po gębie.
               O tamie: Ta ma cyce!
               O Tebach: Te by warto poderwać.
               O tenorach: Te nory są borsucze.
               O Toruniu: To ruń na mnie!
               O tulipanie, bzie i Ani: Tuli pana bez opamiętania.
               O tumanie: Tu Mann, tam Materna.
               O tumanie: Tu Manie poznałem.
               O tunelu: Tu Nel, a tam Staś.
               O Tymitunie i pieprzu: Ty mi tu nie pieprz.
               O Tytusie: Ty tu sie nie plącz pod nogami!
               O UFO: Ufosz mi?
               O ustach w nosie: Ustaw no się!
               O zarazku: Zaraz, kurdę idę!
               O żabie: Żabiesz pan tę ręke.
               O traktorze i warkoczach: Jedzie traktor i warkocze.
               O Iwonie: Raz i won.
               O cygarach: Józek cy gary umyte?
               O kupie mocy: Módlmy się ku pomocy.
               O Tytusie: Ty tu się nie wpierdalaj!
               O Basi: Oba sikali pod jedno drzewo.
               O tekturze: Te, która godzina?
               O Tymituku: Ty mi tu kurde nie pierdol.
               O Napolenie: Ona po Leonie miała trójkę dzieci.
               O analizie: A nalizie ci piachu do dupy, jak się będziesz pieprzyć
               na pustyni.
               O nasturcji: Ona z Turcji kożuch przywiozła...
               O kapuście: Noc bez ciebie taka pusta...
               O traktorze: Dupa nie traktor, a ciągnie...
               O sośnie: Nie szum, bo cię zerżną.
               O Siewierzu: Odczep się, wiesz?
               O cioci: Cio ci się stało?
               O basenie: Oba se nie poradzimy.
               O selerze: Mama pierze, ja se leże.
               O Ani: - Ani mi się waż.
               O naleśniku i dżemie: Leży baba na leśniku i drzemie.
               O misiach: Oddaj mi się.
               O Suwałkach: W Suwałkach nie wolno!
               O kapuście: Ta butelka taka pusta.
               O motylach: Mo tyle i chce jeszcze więcej.
               O Józku: Juz kurwa mnie szukają.
               O śledziu i pieprzu: Śledź swoją, pieprz cudzą.
               O Leszku: Leż kurwa spokojnie.
               O nosie: Odpierdol no się.
               O śledziu, panterze i puszczy: Śledź pan tera żonę, bo się puszcza.
               O romantyku: Roman, ty kutasie.
               O pałacu: Ale ci pała cuchnie.
               O żabie: Zabierz te łapy.
               O ananasie: Jakiś huj z góry leje, a na nas leci.
               O czapie: Koniec żartów, zacząć cza pierdolić.
               O walizkach: Wali z kibla, aż muchy padają.
               O Jerychu: Je Rychu aż miło patrzeć.
               O groszku: Grosz kurde czy nie grosz?
               O Tośku: Toś kurde dostał.
               O Tomku: Tom kurde dostał.
               O Magdzie Zawadzkiej: Złapała Magda za Wacka.
               O manicure: Józek zrobił Mani córę.
               O pałacyku i latarence: Pała cyk i lata ręka.
               O czasie: Cza sie napić!
               O pociągu animatorów: Jedzie pociąg a ni ma torów.
               O strzykawce: Szczy kawka na dachu.
               O apostołach: A postoł i poszedł.
               O powodzi: Po wodzi mineralnej mi się beka.
               O górze i miesiącu: Miesiąc z górą się odbija.
               O Janosiku: Ja no siku jeno zrobię!
               O wątróbce: Won trupka Stalina z mauzoleum Lenina.
               O skinie: Wyszedłem z kina.
               O kolorach: Lila, rusz dupą!
               O komiku: Oko mi kurwa wybili!
               O Jacusiu: Ja coś tu wódki nie widzę!
               O wężu: Sssssspierdalaj!
               O smokach: Sssssspierdalaj w podskokach.
               O apostołach: Jedzcie, pijcie i hulajcie, a po stołach nie rzygajcie!
               O jabłonce: Miałam ci ja błonkę.
               O babci: Ooo, bab ci się zachciewa.
               O komendzie: Wybili oko mendzie.
               O dźwigu: Zamknij dzwi gówniarzu.
               O powidłach: Po widłach są dziury w plecach.
               O morzu, panterze i mieliźnie: Może pan tera mnie liźnie?
               O gołebiu: Gołem biustem go zwabiła!
               O Kaźku i Józku: Kas kurwa wódka! Juś kurwa wypilim!
               O napięciu: Na pięciu napadło dziesięciu.
               O dziewannie: - Dzie wanna bo rzygam?
               O naleśniku: - Na leśniku leżą trzy sosny.
               O manifescie: - Mani fest cycki rosną.
               O udach i piersiach: Jak się uda będziemy piersi.
               O Napoleonie Bonaparte: Napol Leon bo na parterze zimno.
               O Leszku: Leż kutasie.
               O boksie: Obok się pierdolą.
               O kotkach: Ten mnie miał tamten mnie miał.
               O motylach: Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)
               O Iławie: I ława wystarczy.
               O Kaliszu: Powoli mijaj Kalisz.
               O manifescie: Manifest dupa rośnie.
               O romantyzmie: Roman tyz mie wykorzystał.
               O apaczach: patrzę, a patrzę i nic nie widzę.
               O paście: Dupa z cię.
               O naturze: No, tu żeś się zesrał.
               O Magdzie: Ma gdzie a nie ma z kim.
               O psie, jedzeniu i Bałtyku: Pies cię jebał ty kutasie!
               O Rozmarynie: Roz Marynie nie wystarczy.
               O kosie: Oko się mi nie zamyka.
               O orzeszku: o żesz kurwa jego mama.
               O apostołach: Pijta, palta, a po stołach nie rzygajta.
O rannych pantoflach: Leży zakrwawiony facet na łóżku, a pod łóżkiem ranne pantofle ..
O naleśniku: Na leśniku drzewo leży...
O panterze: Pan tera wysiada?
 
 
O porach i selerze:
Zdjąłem pory i se leże.
 

 

O bojach:
Szalenie oboje się kochamy.
 

 

O matole:
Ma to leżeć tutaj i już.
 

 

O malinie:
Mali nie mają głosu.
 

 

O barszczu:
Bar szczurami straszy.
 

 

O maści:
Maś cicho być.
 

 

O temacie:
W te macie sie odziać gacie.
 

 

O rzemyku:
O! Że my, kurcze, takich czasów doczekali.
 

 

O Wandalu:
Wanda lubi buzi dawać.
 

 

O nagości:
Na gości czekają chałupy.
 

 

O śledziu:
Ciocia śle dziurawe ciuchy z Ameryki.
 

 

O saletrzaku:
Sale trza, kurcze, wywietrzyć.
 

 

O szczypaniu:
on szczy panie władzo pod murem.
 

 

O strachu:
Ale żeśmy się obie bały.
 

 

O Mieszku:
Mie szkoda forsy.
 

 

O macy:
Ma cycki na miejscu.
 

 

O fajce:
Czy mogę panią pyknąć ?
 

 

O gaździe i desce:
Gaz do dechy i jedziemy... 
 

 

o macarenie:
Józek maca Renie.
 

 

o Czesiu Niemenie:
Czesław Niemencz mnie...
 

 

o półce:
Jacek zjadł pół cebuli.
 

 

o muchach:
Mu chyba odbiło.
 

 

o Madzi:
Józek ma dzisiaj kaca.
 

 

o barytonie:
Bary to nie wszystko!
 

 

o manatkach:
Nie ma natki, nie będzie sałatki.
 

 

o potopie:
Po to piekłam, żeby jedli.
 

 

o drobiu:
Najpierw odrób lekcje!
 

 

o Zaiszy i Ance:
Mama zawisza firankę.
 

 

o jamie:
Ja mieszkam u teściów.
 

 

o myszy:
My szybko rwiemy te laseczki.
 

 

O biedzie:
Ona tobie da!
 

 

O boćku:
Zakręć, bo cieknie!
 

 

O Częstochowie:
Moja stara często chowa przede mną pieniądze.
 

 

O jodle:
Tyle zjodła, że aż se bekła.
 

 

O kleptomanii:
Klep to Mania, klep!
 

 

O kronikach Galla Anonima:
Są Kroniki Galla? - Ano ni ma.
 

 

O mniemaniu:
Mnie Maniu na tobie nie zależy.
 

 

O nowinie:
Daj no wina.
 

 

O Szczepanie:
Co robisz? - Szcze, panie.
 

 

O tupecie:
Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.
 

 

O tymianku:
Tym Janek mnie przekonał.
 

 

O selerze:
Se leże i se pierdze.
 

 

O zagubionej mateczce:
Gdzie jest ma teczka?
 

 

O panterze i morzu:
Pan tera mi może naskoczyć.
 

 

O Agatce:
A gatki miała w kwiatki.
 

 

O porze i selerze:
Przyszła pora i se leże.
 

 

O alei:
A leją w nocy w parku, leją.
 

 

O senatorze:
Władek siedzi se na torze.
 

 

O animuszu:
Ani muszem, ani chcem.
 

 

O anatomii:
A na to mie nie stać.
 

 

O malinie:
Ależ ona ma linie!
 

 

O Ani:
A ni mówiłem?
 

 

O Anicie:
Ani ta, ani tamta.
 

 

O anodzie:
Ano da, a no nie da?...
 

 

O anonimie:
A no ni ma się czemu dziwić.
 

 

O armatach:
Ognia!
 

 

O asie:
A sie odwal ode mnie!
 

 

O Atenie:
A te na wyższą półkę połóż.
 

 

O atucie:
A tu cie jeszcze nie było!
 

 

O muzyce:
Coś mi tu nie gra.
 

 

O Borowie:
Uważaj bo rów!
 

 

O brzegu:
Płyń dobrze gówniarzu!
 

 

O byczku i koniu:
By czek zrealizować, trza znać końto!
 

 

O bzie i kapuście:
Bez kobiety noc taka pusta.
 

 

O cieście:
Cieście się i radujcie.
 

 

O cokole:
Oj, co kół ja się w życiu naodkręcałem...
 

 

O cynie:
Cy nie mówiłem?
 

 

O Damaszku:
Uda masz kurde, śliczne!
 

 

O desce:
Odesce sie i zara wracam.
 

 

O drabine:
Drab i nie może!
 

 

O etacie:
E tacie prują się gacie!
 

 

O groszku:
Grosz, kurde, mi na nerwach!
 

 

O Italii:
pieniądze fałszywe i talia znaczona.
 

 

O Izie:
I zamknij się wreszcie!
 

 

O jaju i jeżu:
Ja jem, ty jesz, a jemu ślinka cieknie.
 

 

O jajach kobyły:
Ja jako były działacz partyjny...
 

 

O Japonii:
Ja po nim nie pije.
 

 

O jaskółkach i taryfiarzu:
Ja s kółek czterech żyję.
 

 

O jaśminie:
Jaś mi nie oddał forsy.
 

 

O jeżu:
O Jeżu! Jakiś ty nieogolony!
 

 

O komunie:
Komu nie wygodnie, niech stoi!
 

 

O kupie i lotosie:
Roboty kupa, a ty lotos i lotos!
 

 

O Leszku:
Leż kurde i nie gadaj!
 

 

O Lesznie:
Lesz no spokojnie!
 

 

O lipie i bzie:
Lipiej być w gaciach niż bez.
 

 

O macie:
Mata tu flaszkę i pijta.
 

 

O maku i polipie:
Wspina się ślimak po lipie.
 

 

O misiach:
Rozbierz mi sie.
 

 

O mięcie:
Mię ta dziewczyna się nie podoba.
 

 

O morzu:
A może by tak jeszcze jedną flaszkę?
 

 

O minie:
Czy mi nie wierzysz?
 

 

O muszelce:
Zapnij mu szelkę.
 

 

O nastrojach:
Było nas dwoje, a jest nas troje.
 

 

O Nepalu:
Ne pije, ne pale, ale w mordę wale.
 

 

O Nemo:
To nemo żliwe!
 

 

O Nidzie:
Da, czy ni da?...
 

 

O Nowym Sączu:
No wysącz to do dna!
 

 

O oborze:
O Boże!
 

 

O Oławie:
O, ława wolna!
 

 

O orzeszku:
O rzesz kurde żartowałem!
 

 

O pandzie:
Pan da, ja dam i będziemy kwita.
 

 

O pantofelku:
Pan to Felku umie podejść człowieka!
 

 

O Pile, Łodzi, Spale, Kole i Brzegu:
Piła w łodzi, a spała koło brzegu.
 

 

O Pomorzu:
Czy pan mi pomoże?
 

 

O Przemyślu:
Przemyśl to sobie.
 

 

O pszczole i dzięciole:
Bzz, bzz! - Puk, puk!
 

 

O pysiach i napalmie:
Małpy siedzą na palmie.
 

 

O romansie:
Roman sie rozwodzi.
 

 

O Sieradzu:
Sie radze nie wtrącać.
 

 

O szramach:
Jak sziedzimy na szedesach, to sze szramy.
 

 

O strzykawce z drzewa:
Szczy kawka z drzewa.
 

 

O ścianie:
Ścianie zabronione!
 

 

O ślinie i sadzie:
Śli na zachód osadnicy.
 

 

O śnie Zeusa:
Właśnie wróciłem ze USA.
 

 

O talerzu i nożu:
Ta leż spokojnie, a nuż się uda?
 

 

O Tamizie:
Tam Izie dali po gębie.
 

 

O tamie:
Ta ma cyce!
 

 

O Tebach:
Te by warto poderwać!
 

 

O tenorach:
Te nory są borsucze.
 

 

O Toruniu:
To ruń na mnie!
 

 

O tulipanie, bzie i Ani:
Tuli pana bez opamiętania.
 

 

O tumanie:
Tu Mann, tam Materna.
 

 

O tumanie:
Tu Manie poznałem
 

 

O tunelu:
Tu Nel, a tam Staś.
 

 

O Tymitunie i pieprzu:
Ty mi tu nie pieprz!
 

 

O Tytusie:
Ty tu się nie plącz pod nogami!
 

 

O UFO:
Ufosz mi?
 

 

O ustach w nosie:
Ustaw no sie!
 

 

O zarazku:
Zaraz, kurde idę!
 

 

O żabie:
Żabiesz pan te ręke!
 

 

O traktorze i warkoczach:
Jedzie traktor i warkocze.
 

 

O Iwonie:
Raz i won.
 

 

O cygarach:
Józek cy gary umyte?
 

 

O kupie mocy:
Módlmy się ku pomocy.
 

 

O Tytusie:
Ty tu sie nie wp*.*j!
 

 

O Basi:
OBasikali pod jedno drzewo.
 

 

O tekturze:
Te, która godzina...
 

 

O Tymituku:
Ty mi tu kurde nie pier***...
 

 

O Napolenie:
Ona po Leonie miała trójkę dzieci.
 

 

O analizie:
A nalizie ci piachu do dupy, jak się będziesz pieprzyć na pustyni.
 

 

O nasturcji:
Ona z Turcji kożuch przywiozła...
 

 

O kapuście:
Noc bez ciebie taka pusta...
 

 

O traktorze:
Dupa nie traktor, a ciągnie...
 

 

O sośnie:
Nie szum, bo cię zerżną...
 

 

O Siewierzu:
Odczep sie, wiesz?
 

 

O cioci:
Cio ci się stało?
 

 

O basenie:
Oba se nie poradzimy.
 

 

O selerze:
Mama pierze, ja se leże.
 

 

O Ani:
- Ani mi się waż.
- Ani mnie nie wku.wiaj.
 

 

O naleśniku i dżemie:
Lezy baba naleśniku i dżemie.
 

 

O misiach:
Oddaj misie.
 

 

O Suwałkach:
W Suwałkach nie wolno!
 

 

O kapuście:
Ta butelka ta kapusta.
 

 

O motylach:
Motyle i chce jeszcze więcej.
 

 

O Józku:
Józku rwa mnie szukają.
 

 

O chronometrze, włościaninie i ekskrementach:
Gówno chłopu nie zegarek.
 

 

O śledziu i pieprzu:
Śledź swoją, pieprz cudzą.
 

 

O Leszku:
Leszku rwa spokojnie.
 

 

O nosie:
Odpierd*l nosie.
 

 

O śledziu, panterze i puszczy:
Śledź pantera żonę, bo się puszcza.
 

 

O romantyku:
Romantyku tasie.
 

 

O pałacu:
Ale ci pałacu chnie.
 

 

O żabie:
Żabie rzte łapy.
 

 

O ananasie:
Jakiś ch*j z góry leje, ananas leci.
 

 

O czapie:
Koniec żartów, zacząć czapie rdolić.
 

 

O walizkach:
Wali z kibla, aż muchy padają.
 

 

O Jerychu:
Je Rychu aż miło patrzeć.
 

 

O groszku:
Grosz kurde czy nie grosz?
 

 

O Tośku:
Toś kurde do***al...
 

 

O Tomku:
Tom kurde do***al...
 

 

O Magdzie Zawadzkiej:
Złapała Magda za Wacka..
 

 

O manicure:
Józek zrobił Mani córe...
 

 

O pałacyku i latarence:
Pała cyk i lata ręka...
 

 

O czasie:
Cza sie napić!
 

 

O pociągu animatorów:
Jedzie pociąg a ni ma torów.
 

 

O strzykawce:
Szczy kawka na dachu.
 

 

O apostołach:
A postoł i poszedł.
 

 

O powodzi:
Po wodzi mineralnej mi się beka.
 

 

O górze i miesiącu:
Miesiąc z góra się odbija.
 

 

O Janosiku:
Ja no siku jeno zrobie!
 

 

O wątróbce
Won trupka Stalina z mauzoleum Lenina.
 

 

O skinie:
Wyszedłem z kina.
 

 

o kolorach :
Lila, rusz dupą, ! ( energicznie)
 

 

O komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (żałośnie)
 

 

O Jacusiu :
Ja cuś tu wodki nie widzę ! ( z rozczarowaniem)
 

 

O wężu :
Sssssspier...laj (po chamsku)
 

 

O smokach :
ssssssssss-pier...alaj w podskokach
 

 

O apostołach :
Jedzcie, pijcie i hulajcie, a po stołach nie rzygajcie!
 

 

o jabłonce:
Miałam ci ja błonkę (śpiewnie)
 

 

O babci:
Ooo, bab ci się zachciewa (opowiedział mi 5 letni chłopczyk)
 

 

O komendzie:
Wybili oko mendzie.
 

 

O dźwigu:
Zamknij dźwi gówniarzu.
 

 

O powidłach:
Po widłach są dziury w plecach.
 

 

O morzu, panterze i mieliźnie:
Może pan tera mnie liźnie?
 

 

oO gołębiu :
Gołem biustem go zwabiła !
 

 

O Kazku i Józku :
Kas kur.. wódka ! Jus kur.. wypilim ! ( z góralska )
 

 

O napięciu :
Na pięciu napadło dziesięciu ...
 

 

O dziewannie :
- Dzie wanna bo rzygam ?!
 

 

O naleśniku :
- Na leśniku leżą trzy sosny.
 

 

O manifeście :
- Mani fest cycki rosną.
 

 

O udach i piersiach :
- Jak się uda będziemy piersi.
 

 

O Napoleonie Bonaparte :
- Napol Leon bo na parterze zimno.
 

 

O Leszku:
Lez kutasie !
 

 

O boksie:
My stoimy, a obok sie pier*olą..
 

 

O kotkach:
Ten mnie miał.. tamten mnie miał..
 

 

O motylach:
Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)
 

 

O Iławie:
Iława wystarczy...
 

 

O Kaliszu:
powoli mijaj Kalisz
 

 

O manifeście:
Manifest d... rośnie
 

 

O romantyźmie:
Romantyźmie wykorzystał...
 

 

O apaczach:
a patrze, a patrze i nic nie widzę...
 

 

O paście:
dupa z cie
 

 

O naturze:
no, tu żeś się zes...
 

 

O Magdzie :
Ma gdzie a nie ma z kim
 

 

O psie, jedzeniu i Bałtyku :
Pies Cie jebał Ty Kutasie! ( Courtesy of Harcerz )
 

 

O Rozmarynie :
Roz Marynie nie wystarczy
 

 

O kosie :
oko sie mi nie zamyka
 

 

O komisie
Oko mi sie nie zamyka
 

 

O orzeszku :
O zesz kur.. jego mama
 

 

O apostolach :
Pijta, palta, a-postołach nie rzygajta )
 

 

O rannych pantoflach :
Leży zakrwawiony facet na łóżku, a pod łóżkiem ranne pantofle ...
 

 

O naleśniku:
Na leśniku drzewo leży...
 

 

O panterze:
Pan tera wysiada.
 

 

O paltociku:
Pal to Ci, kur*.*, płuca zgniją...
O porach i selerze:
Zdjąłem pory i se leże.
 

 

O bojach:
Szalenie oboje się kochamy.
 

 

O matole:
Ma to leżeć tutaj i już.
 

 

O malinie:
Mali nie mają głosu.
 

 

O barszczu:
Bar szczurami straszy.
 

 

O maści:
Maś cicho być.
 

 

O temacie:
W te macie sie odziać gacie.
 

 

O rzemyku:
O! Że my, kurcze, takich czasów doczekali.
 

 

O Wandalu:
Wanda lubi buzi dawać.
 

 

O nagości:
Na gości czekają chałupy.
 

 

O śledziu:
Ciocia śle dziurawe ciuchy z Ameryki.
 

 

O saletrzaku:
Sale trza, kurcze, wywietrzyć.
 

 

O szczypaniu:
on szczy panie władzo pod murem.
 

 

O starchu:
Ale żeśmy się obie bały.
 

 

O Mieszku:
Mie szkoda forsy.
 

 

O macy:
Ma cycki na miejscu.
 

 

O fajce:
Czy mogę panią pyknąć ?
 

 

O gaździe i desce:
Gaz do dechy i jedziemy...
 

 

O kasynie:
Ojca kasy nie ruszaj, synie!
 

 

o macarenie:
Józek maca Renie.
 

 

o Czesiu Niemenie:
Czesław Niemencz mnie...
 

 

o półce:
Jacek zjadł pół cebuli.
 

 

o muchach:
Mu chyba odbiło.
 

 

o Madzi:
Józek ma dzisiaj kaca.
 

 

o barytonie:
Bary to nie wszystko!
 

 

o manatkach:
Nie ma natki, nie będzie sałatki.
 

 

o potopie:
Po to piekłam, żeby jedli.
 

 

o drobiu:
Najpierw odrób lekcje!
 

 

o Zaiszy i Ance:
Mama zawisza firankę.
 

 

o jamie:
Ja mieszkam u teściów.
 

 

o myszy:
My szybko rwiemy te laseczki.
 

 

O biedzie:
Ona tobie da!
 

 

O boćku:
Zakręć, bo cieknie!
 

 

O Częstochowie:
Moja stara często chowa przede mną pieniądze.
 

 

O jodle:
Tyle zjodła, że aż se bekła.
 

 

O kleptomanii:
Klep to Mania, klep!
 

 

O kronikach Galla Anonima:
Są Kroniki Galla? - Ano ni ma.
 

 

O mniemaniu:
Mnie Maniu na tobie nie zależy.
 

 

O nowinie:
Daj no wina.
 

 

O Szczepanie:
Co robisz? - Szcze, panie.
 

 

O tupecie:
Tu pet, tam pet, a popielniczka pusta.
 

 

O tymianku:
Tym Janek mnie przekonał.
 

 

O selerze:
Se leże i se pierdze.
 

 

O zagubionej mateczce:
Gdzie jest ma teczka?
 

 

O panterze i morzu:
Pan tera mi może naskoczyć.
 

 

O Agatce:
A gatki miała w kwiatki.
 

 

O porze i selerze:
Przyszła pora i se leże.
 

 

O alei:
A leją w nocy w parku, leją.
 

 

O senatorze:
Władek siedzi se na torze.
 

 

O animuszu:
Ani muszem, ani chcem.
 

 

O anatomii:
A na to mie nie stać.
 

 

O malinie:
Ależ ona ma linie!
 

 

O Ani:
A ni mówiłem?
 

 

O Anicie:
Ani ta, ani tamta.
 

 

O anodzie:
Ano da, a no nie da?...
 

 

O anonimie:
A no ni ma się czemu dziwić.
 

 

O armatach:
Ognia!
 

 

O asie:
A sie odwal ode mnie!
 

 

O Atenie:
A te na wyższą półkę połóż.
 

 

O atucie:
A tu cie jeszcze nie było!
 

 

O muzyce:
Coś mi tu nie gra.
 

 

O Borowie:
Uważaj bo rów!
 

 

O brzegu:
Płyń dobrze gówniarzu!
 

 

O byczku i koniu:
By czek zrealizować, trza znać końto!
 

 

O bzie i kapuście:
Bez kobiety noc taka pusta.
 

 

O cieście:
Cieście się i radujcie.
 

 

O cokole:
Oj, co kół ja się w życiu naodkręcałem...
 

 

O cynie:
Cy nie mówiłem?
 

 

O Damaszku:
Uda masz kurde, śliczne!
 

 

O desce:
Odesce sie i zara wracam.
 

 

O drabine:
Drab i nie może!
 

 

O etacie:
E tacie prują się gacie!
 

 

O groszku:
Grosz, kurde, mi na nerwach!
 

 

O Italii:
pieniądze fałszywe i talia znaczona.
 

 

O Izie:
I zamknij się wreszcie!
 

 

O jaju i jeżu:
Ja jem, ty jesz, a jemu ślinka cieknie.
 

 

O jajach kobyły:
Ja jako były działacz partyjny...
 

 

O Japonii:
Ja po nim nie pije.
 

 

O jaskółkach i taryfiarzu:
Ja s kółek czterech żyję.
 

 

O jaśminie:
Jaś mi nie oddał forsy.
 

 

O jeżu:
O Jeżu! Jakiś ty nieogolony!
 

 

O komunie:
Komu nie wygodnie, niech stoi!
 

 

O kupie i lotosie:
Roboty kupa, a ty lotos i lotos!
 

 

O Leszku:
Leż kurde i nie gadaj!
 

 

O Lesznie:
Lesz no spokojnie!
 

 

O lipie i bzie:
Lipiej być w gaciach niż bez.
 

 

O macie:
Mata tu flaszkę i pijta.
 

 

O maku i polipie:
Wspina się ślimak po lipie.
 

 

O misiach:
Rozbierz mi sie.
 

 

O mięcie:
Mię ta dziewczyna się nie podoba.
 

 

O morzu:
A może by tak jeszcze jedną flaszkę?
 

 

O minie:
Czy mi nie wierzysz?
 

 

O muszelce:
Zapnij mu szelkę.
 

 

O nastrojach:
Było nas dwoje, a jest nas troje.
 

 

O Nepalu:
Ne pije, ne pale, ale w mordę wale.
 

 

O Nemo:
To nemo żliwe!
 

 

O Nidzie:
Da, czy ni da?...
 

 

O Nowym Sączu:
No wysącz to do dna!
 

 

O oborze:
O Boże!
 

 

O Oławie:
O, ława wolna!
 

 

O orzeszku:
O rzesz kurde żartowałem!
 

 

O pandzie:
Pan da, ja dam i będziemy kwita.
 

 

O pantofelku:
Pan to Felku umie podejść człowieka!
 

 

O Pile, Łodzi, Spale, Kole i Brzegu:
Piła w łodzi, a spała koło brzegu.
 

 

O Pomorzu:
Czy pan mi pomoże?
 

 

O Przemyślu:
Przemyśl to sobie.
 

 

O pszczole i dzięciole:
Bzz, bzz! - Puk, puk!
 

 

O pysiach i napalmie:
Małpy siedzą na palmie.
 

 

O romansie:
Roman sie rozwodzi.
 

 

O Sieradzu:
Sie radze nie wtrącać.
 

 

O szramach:
Jak sziedzimy na szedesach, to sze szramy.
 

 

O strzykawce z drzewa:
Szczy kawka z drzewa.
 

 

O ścianie:
Ścianie zabronione!
 

 

O ślinie i sadzie:
Śli na zachód osadnicy.
 

 

O śnie Zeusa:
Właśnie wróciłem ze USA.
 

 

O talerzu i nożu:
Ta leż spokojnie, a nuż się uda?
 

 

O Tamizie:
Tam Izie dali po gębie.
 

 

O tamie:
Ta ma cyce!
 

 

O Tebach:
Te by warto poderwać!
 

 

O tenorach:
Te nory są borsucze.
 

 

O Toruniu:
To ruń na mnie!
 

 

O tulipanie, bzie i Ani:
Tuli pana bez opamiętania.
 

 

O tumanie:
Tu Mann, tam Materna.
 

 

O tumanie:
Tu Manie poznałem
 

 

O tunelu:
Tu Nel, a tam Staś.
 

 

O Tymitunie i pieprzu:
Ty mi tu nie pieprz!
 

 

O Tytusie:
Ty tu się nie plącz pod nogami!
 

 

O UFO:
Ufosz mi?
 

 

O ustach w nosie:
Ustaw no sie!
 

 

O zarazku:
Zaraz, kurde idę!
 

 

O żabie:
Żabiesz pan te ręke!
 

 

O traktorze i warkoczach:
Jedzie traktor i warkocze.
 

 

O Iwonie:
Raz i won.
 

 

O cygarach:
Józek cy gary umyte?
 

 

O kupie mocy:
Módlmy się ku pomocy.
 

 

O Tytusie:
Ty tu sie nie wp*.*j!
 

 

O Basi:
OBasikali pod jedno drzewo.
 

 

O tekturze:
Te, która godzina...
 

 

O Tymituku:
Ty mi tu kurde nie pier***...
 

 

O Napolenie:
Ona po Leonie miała trójkę dzieci.
 

 

O analizie:
A nalizie ci piachu do dupy, jak się będziesz pieprzyć na pustyni.
 

 

O nasturcji:
Ona z Turcji kożuch przywiozła...
 

 

O kapuście:
Noc bez ciebie taka pusta...
 

 

O traktorze:
Dupa nie traktor, a ciągnie...
 

 

O sośnie:
Nie szum, bo cię zerżną...
 

 

O Siewierzu:
Odczep sie, wiesz?
 

 

O cioci:
Cio ci się stało?
 

 

O basenie:
Oba se nie poradzimy.
 

 

O selerze:
Mama pierze, ja se leże.
 

 

O Ani:
- Ani mi się waż.
- Ani mnie nie wku.wiaj.
 

 

O naleśniku i dżemie:
Lezy baba naleśniku i dżemie.
 

 

O misiach:
Oddaj misie.
 

 

O Suwałkach:
W Suwałkach nie wolno!
 

 

O kapuście:
Ta butelka ta kapusta.
 

 

O motylach:
Motyle i chce jeszcze więcej.
 

 

O Józku:
Józku rwa mnie szukają.
 

 

O chronometrze, włościaninie i ekskrementach:
Gówno chłopu nie zegarek.
 

 

O śledziu i pieprzu:
Śledź swoją, pieprz cudzą.
 

 

O Leszku:
Leszku rwa spokojnie.
 

 

O nosie:
Odpierd*l nosie.
 

 

O śledziu, panterze i puszczy:
Śledź pantera żonę, bo się puszcza.
 

 

O romantyku:
Romantyku tasie.
 

 

O pałacu:
Ale ci pałacu chnie.
 

 

O żabie:
Żabie rzte łapy.
 

 

O ananasie:
Jakiś ch*j z góry leje, ananas leci.
 

 

O czapie:
Koniec żartów, zacząć czapie rdolić.
 

 

O walizkach:
Wali z kibla, aż muchy padają.
 

 

O Jerychu:
Je Rychu aż miło patrzeć.
 

 

O groszku:
Grosz kurde czy nie grosz?
 

 

O Tośku:
Toś kurde do***al...
 

 

O Tomku:
Tom kurde do***al...
 

 

O Magdzie Zawadzkiej:
Złapała Magda za Wacka..
 

 

O manicure:
Józek zrobił Mani córe...
 

 

O pałacyku i latarence:
Pała cyk i lata ręka...
 

 

O czasie:
Cza sie napić!
 

 

O pociągu animatorów:
Jedzie pociąg a ni ma torów.
 

 

O strzykawce:
Szczy kawka na dachu.
 

 

O apostołach:
A postoł i poszedł.
 

 

O powodzi:
Po wodzi mineralnej mi się beka.
 

 

O górze i miesiącu:
Miesiąc z góra się odbija.
 

 

O Janosiku:
Ja no siku jeno zrobie!
 

 

O wątróbce
Won trupka Stalina z mauzoleum Lenina.
 

 

O skinie:
Wyszedłem z kina.
 

 

o kolorach :
Lila, rusz dupą, ! ( energicznie)
 

 

O komiku :
Oko mi kur.. wybili ! (żałośnie)
 

 

O Jacusiu :
Ja cuś tu wodki nie widzę ! ( z rozczarowaniem)
 

 

O wężu :
Sssssspier...laj (po chamsku)
 

 

O smokach :
ssssssssss-pier...alaj w podskokach
 

 

O apostołach :
Jedzcie, pijcie i hulajcie, a po stołach nie rzygajcie!
 

 

o jabłonce:
Miałam ci ja błonkę (śpiewnie)
 

 

O babci:
Ooo, bab ci się zachciewa (opowiedział mi 5 letni chłopczyk)
 

 

O komendzie:
Wybili oko mendzie.
 

 

O dźwigu:
Zamknij dźwi gówniarzu.
 

 

O powidłach:
Po widłach są dziury w plecach.
 

 

O morzu, panterze i mieliźnie:
Może pan tera mnie liźnie?
 

 

oO gołębiu :
Gołem biustem go zwabiła !
 

 

O Kazku i Józku :
Kas kur.. wódka ! Jus kur.. wypilim ! ( z góralska )
 

 

O napięciu :
Na pięciu napadło dziesięciu ...
 

 

O dziewannie :
- Dzie wanna bo rzygam ?!
 

 

O naleśniku :
- Na leśniku leżą trzy sosny.
 

 

O manifeście :
- Mani fest cycki rosną.
 

 

O udach i piersiach :
- Jak się uda będziemy piersi.
 

 

O Napoleonie Bonaparte :
- Napol Leon bo na parterze zimno.
 

 

O Leszku:
Lez kutasie !
 

 

O boksie:
My stoimy, a obok sie pier*olą..
 

 

O kotkach:
Ten mnie miał.. tamten mnie miał..
 

 

O motylach:
Mo tyle (--) mo tyle (-----) mo tyle (---------)
 

 

O Iławie:
Iława wystarczy...
 

 

O Kaliszu:
powoli mijaj Kalisz
 

 

O manifeście:
Manifest d... rośnie
 

 

O romantyźmie:
Romantyźmie wykorzystał...
 

 

O apaczach:
a patrze, a patrze i nic nie widzę...
 

 

O paście:
dupa z cie
 

 

O naturze:
no, tu żeś się zes...
 

 

O Magdzie :
Ma gdzie a nie ma z kim
 

 

O psie, jedzeniu i Bałtyku :
Pies Cie jebał Ty Kutasie! ( Courtesy of Harcerz )
 

 

O Rozmarynie :
Roz Marynie nie wystarczy
 

 

O kosie :
oko sie mi nie zamyka
 

 

O komisie
Oko mi sie nie zamyka
 

 

O orzeszku :
O zesz kur.. jego mama
 

 

O apostolach :
Pijta, palta, a-postołach nie rzygajta )
 

 

O rannych pantoflach :
Leży zakrwawiony facet na łóżku, a pod łóżkiem ranne pantofle ...
 

 

O naleśniku:
Na leśniku drzewo leży...
 
O panterze:
Pan tera wysiada.
 
O paltociku:

Pal to Ci, kur*.*, płuca zgniją...


powrót do wyboru kategorii

 
  38012 odwiedzający  
 
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=